Czy złożyłabyś wieniec

Translated by Jan Kasprowicz

Ogrodnik

CZY ZŁOŻYŁABYŚ WIENIEC swój z świeżych kwiatów na mojej szyi, o piękna?Trzeba ci jednak wiedzieć, że wieniec, uwity przezemnie, jest dla wielu: dla tych, których się widzi przelotnie, albo, którzy w niezbadanych mieszkają krainach, albo tez żyją w pieśniach poetów.

Za późno jest żądać serca mego w zamian za twoje.Był czas, gdy życie me było jak pąkówka, wszystek jej zapach spoczywał nagromadzony w jej jądrze.A teraz roztrwonion, jak długi jest świat i szeroki.Komuż znane te czary, coby go zgromadziły znów i zamknęły?Me serce nie należy mnie, ażeby je oddać li jednej, rozdarowałem je wielom.

Comments

Loading comments…