Dzisiejszej nocy

Translated by Jan Kasprowicz

Ogrodnik

DZISIEJSZEJ NOCY zagrać musimy grę śmierci, moja oblubienica i ja.Noc jest ciemna, obłoki na niebie kapryszą, a fale szaleją na morzu.Opuściliśmy łoże snów naszych, rozwarliśmy bramy i wyszliśmy, moja oblubienica i ja.Siedzimy na huśtawce, a wichry burzliwe uderzają nas z tyłu.Oblubienica moja zrywa się z trwogi i rozkoszy, drży i tuli się do mej piersi.Długom jej służył miłośnie.Z kwiatów ścieliłem jej łoże i zamykałem drzwi, aby od ócz jej trzymać zdala światło rażące.Całowałem delikatnie jej usta i łagodnie szeptałem do uszu, aże napoły omdlewała z tęsknoty.Gubiła się w bezkreśnych mgłach nieokreślonej błogości.Nie odpowiadała na moje dotknięcia, pieśni moje zbudzić jej nie umiały.Dzisiejszej nocy przybył ku nam z pustyni zew burzy.Oblubienica moja zerwała się zatrwożona, schwyciła mą rękę i wyszła.Włosy jej falują na wietrze, rozwiewa się jej zasłona, wieniec jej drży na jej piersi.Gwałtowny dotyk śmierci podniósł ją ku życiu.Jesteśmy z sobą, oblicze przy obliczu, serce przy sercu, moja oblubienica i ja.

Comments

Loading comments…