Nie odchodź, luba
Translated by Jan Kasprowicz
Ogrodnik
NIE ODCHODŹ, LUBA, bez pozwolenia odemnie.Czuwałem noc całą i oto sen zaciężył na mych oczach.Lękam się jednak, że cię utracę, gdy zasnę.Nie odchodź, luba, bez pozwolenia odemnie.
Zrywam się i ręce wyciągam ku tobie, aby się dotknąć ciebie. Pytam się: „Zali to sen?“Gdybym tylko stopy twe mógł oplątać mem sercem i przycisnąć je do piersi!Nie odchodź, luba, bez pożegnania odemnie.
Comments
Loading comments…