O matko, młody królewicz

Translated by Jan Kasprowicz

Ogrodnik

O MATKO, MŁODY KRÓLEWICZ przejeżdżać ma obok drzwi naszych, jakżeż ja poranku tego uważać mam na swą pracę?Pokaż mi, jak zapleść mam włosy, powiedz mi, jaki mam strój wziąć na siebie?Dla czego z takiem zdumieniem spoglądasz na mnie, o matko?Wiem, że ani na chwilę nie spojrzy w me okna. Wiem, że w mgnieniu oka z przed mego zniknie oblicza, milknący li dźwięk jego fletni łkać będzie ku mnie z oddali.Atoli młody królewicz przejeżdżać będzie obok drzwi naszych! Ja na tę chwilę wdzieję na siebie, co mam najlepszego.O matko, młody królewicz przejechał obok drzwi naszych i słońce poranku zalśniło na jego kolasie.Odsunęłam zasłonę z oblicza, rubinowy łańcuch zdarłam ze szyi, by mu rzucić pod stopy.Dla czego spoglądasz na mnie z takiem zdumieniem, o matko?Wiem‑ci ja, wiem, że nie podniósł mego łańcucha. Wiem, że zmiażdżyły go jego koła i że w pyle ślad pozostawił czerwony i niewiadomo nikomu, co dar mój ten znaczył i komu był poświęcony.Atoli młody królewicz przejeżdżał obok drzwi naszych i ja klejnot zdarłam z mej piersi i rzuciłam mu go pod stopy.

Comments

Loading comments…