Pędzę, jak pędzi piżmowiec

Translated by Jan Kasprowicz

Ogrodnik

PĘDZĘ, JAK PĘDZI PIŻMOWIEC w cieniu lasu, własnym odurzon zapachem.Noc jest nocą połowy maja, powiew jest powiewem południa.Gubię drogę i idę, szukam, czego znaleść nie mogę, znajduję, czego nie szukam.

Z serca mego wybiega i tańczy obraz własnej mej żądzy.Rozpływa się widziadło świetlane.Staram się je zatrzymać, wymyka mi się i zwodzi.Szukam, czego znaleść nie mogę, znajduję, czego nie szukam.

Comments

Loading comments…