Pieśni ofiarne — 1
Translated by Józef Jankowski
„Niewolniku poterany!Mów, kto okuł cię w kajdany?“
„Pan mnie okuł: ja myślałem,Że, za Jego idąc działemNa ojczystej mojej niwie,Całą ludzkość uszczęśliwię.Więc — jak zbiera miód do ulaPszczoła — kropla do kropelki,Tak ja dla mojego królaGromadziłem skarbiec wielki.Aż — gdy skleił sen powieki,Na królewskie skarbów łożeLegłem — i gdy wstały zorze,W tym że skarbcu na mych wianachObudziłem się w kajdanach“.
„Niewolniku poterany!Kto zgotował te kajdany?“
„Sam mym trudem i zapałem,Sam ten łańcuch zgotowałem:Bo mniemałem — na mej drodzeTym łańcuchem się odgrodzęI wolności me człowieczeJego splotem zabezpieczę.Więc też pilnie we dnie, w nocyKułem łańcuch, pełen mocy, —Trudem wielkim w ogniach zżywaSporządzałem te ogniwa.Aż — gdy były już gotowe,Niespożyte, pomnikowe,Wtedy — wtedy w jego szponySam zostałem pochwycony.
Comments
Loading comments…