Dusza Zaczarowana — II — całość
Translated from French by Franciszek Mirandola
Wziąłaś mnie, wziąłaś, twa mocarna rękaDała mi poznać, co ból i co męka...
Zniszczyć mnie chciałaś... choć serce się lęka,Błogosławiona twa mordercza ręka!
Jak nadgryziony owoc, serce moje...Choć ranne, wielbi cudne ręce twoje!
Bierzesz mnie poto, by rzucić w udręce.A ja całuję krwawe twoje ręce!
Pieszcząc mnie, sztylet topisz w mojem łonie.Wszystko jest dobre, co czynią twe dłonie!
Zabij! Nie boli, choć dusza mi skona,Bowiem sprawiły to twoje ramiona!
Cios każdy nici ułudy rozcina...Twa ręka jeno wie o tem, jedyna!
Niszczysz więzienie ciała, morderczyni...Całuję rękę twoją, co to czyni!
Jak ziemia jestem, gotowa pod ziarno...Zbróżdżona krwawo twą dłonią mocarną...
Siej ból, niech rośnie, zroszony udręką...Chylę się kornie ponad twoją ręką!
Comments
Loading comments…