Dywan — VI

Translated by Tadeusz Miciński

Święto idzie, święto idzie — szczęście idzie tu!trąby weź, hymny graj — księżyc idzie tu.

Święto idzie, miłośniku — słyszysz dźwięki sfer?z najwyższego tronu nieba Zbawca idzie tu.

O pieśniarze, o tancerze szukający nowych gór —przez otchłanie tej Gehenny zamek szczęścia idzie tu.

Wielu mędrców wszak z podziwu nagle ciemnych stało się,gdyż nieznany widm korowód z napowietrza idzie tu.

Czarnoksięską mocą poi i w proroków zmienia nas —różdżką świętą tego Władcy z mogił ziemnych idziem tu.

W korowodzie bohaterskim widm krążących, gwiezdnych dusz —nieskończona Mleczna Droga — nad otchłańmi idzie tu.

Bądź radosny, tajemniczo. Tajemniczy — wolny bądź —wsiane jedno ziarno szczęścia — całem zbożem idzie tu.

Wśród milczenia — jako lilie, wśród umartwień jako głaz —duszę swoją daj wieczności — zamek boży idzie tu.

Comments

Loading comments…