Setnik rymów duchownych — I

Nieszczęsna duszo, pełna nieprawości,Występków pełna, pełna wszelkich złości,Zacz pierwej płakać, co chcesz oblać łzami,Gdyż i krwią trudno zrównać z występkami?

5 Ich zbytnia liczba pamięć pogwałciła.Ich wielkość zmysły z gruntu wywróciła:Serce struchlało, a łzy zamrożone,Ich wilgotności w kamień obrócone.

Żadnej żałości chęć przyjąć nie umie,

10 Tak wynędzniała, że nic nie rozumie:Żyły już wyschły, krew jakby nie była,Z wszelakiej władzej ciało obnażyła.

Gdzieście, łzy moje? Snaście w brzegi morskieRzekami zeszły; a krynice gorzkie

15 W sercu zawarte? Źródła żałobliweRozpuśćcie, proszę, i głosy rzewliwe.

W proch się rozsypę, jeśli nie przyjdziecie,A mych występków z sobą nie weźmiecie.Wszytkę moc swoję w me oczy zatoczcie

20 Serce utrapcie, piersi płaczem zmoczcie.

Bo nade wszytkie jam gorzej uczynił,Nad wszytkie insze jam więcej przewinił;Przeszedł występek grzech wszytkich złośliwych,Więtszy jest, niż kaźń w otchłaniach straszliwych.

25 Względem grzechów mych jam sam jest złośliwy,A każdy inszy w świecie sprawiedliwy:Niemasz grzesznego tylko ja na ziemi,Bom wszytkie przeszedł występki swojemi.

Żałości, które w dniach swoich odnoszę,

30 By je Bóg skrócił, o to ja nie proszę:I owszem wolę, aby ich przyczynił,Byle odpuścił, com złośnie przewinił.

Comments

Loading comments…