Setnik rymów duchownych — II
Mniejsze jest potępienie, niż występki moje;Więcym zgrzeszył, mniej cierpię, to są łaski twoje:Mała kaźń — wielkie złości; ani to frasuje,Co cierpię, ani trwoży, co przyść się gotuje.
5 Strzeż tylko, niechaj piekło nie żre duszy mojej,Strzeż Panie, niech nie bierze do przepaści swojej:Niż ogarną ciemności, niż na wieczne mękiPójdę, zmiłuj się Panie a podaj swej ręki.
Bo, jeśli sprawiedliwy ledwo zbawion będzie,
10 W którymże, Boże, przyjdzie stawić się mnie rzędzie?Co uczynię, gdy mnie strach dnia przyścia twojegoOgarnie, wzdrygając się dekretu srogiego?
Gniewu twego się boję za występki swoje,Przed sprawiedliwością twą drży sumnienie moje:
15 Przeklęty dzień, w którym się grzech we mnie pojawił,Bodaj się był pod słońcem na wieki nie stawił.
O nieszczęsna godzino, coś mnie w świat wydała,Czemuś nie radniej z matki do grobu podała?Czemuś mi drzwi żywota na świat otworzyła,
20 Gdyżeś sprosnym występkiem Panu obrzydziła?
Lepiej było zaczętym nie być w twym żywocie,Matko, któraś nosiła w bolu i kłopocie,Albo więc tamże zaraz w niwecz się obrócić,Niż za złości przemierzłe w wieczny płacz się wrócić.
25 Żałuj mnie z ziemią, niebo, lejcie łzy obłoki,Płacz mnie wszelkie stworzenie, które świat szerokiW sobie ma: poruszcie się do pożałowaniaŻywioły i różnego rzeczy powołania.
Módlcie się za mną wszyscy w sprawach świętobliwi,
30 Proście za upadłego ludzie sprawiedliwi,Puśćcie za mną przyczyny do Pana wiecznego,Za odpuści występki, a przyjmie za swego.
Gniew swój, dla moich złości, Pan ku mnie poruszył,A iż Bóg świętobliwy, grzechem się obruszył;
35 Niemasz w świecie żałości, którym nie skosztował,Ta trwoży, by występków piekłem Pan nie psował.
Comments
Loading comments…