Setnik rymów duchownych — LVI

Gdyż ja Panu ufam, cóż złosnemu trzebaMnie, wszetecznie kazać, po górach się chronić,Iż przeciwny ciągnie z strzałą jadowitąŁuk, dobrego łowiąc z strony, gdzie bezpieczny?

5 Co sam Pan postawił, to zły pieczołuje,Aby mógł wywrócić. Pobożny nie władnie.

Pan w kościele świętym stolicę ma nieba,Źrenicy swej zleca ubogie; tych bronićZwykł. Jego powieki synów ludzkich skrytą

10 Myśl znają pobożnych i złego wszetecznyWiek. Duszy szkodliwy kto złości miłuje,Te Bóg zniszczy, one sam wywyższa snadnie.

Comments

Loading comments…