Setnik rymów duchownych — LXXIX
Po co się wznoszę, czemu tuszę sobieZ mojej krewkości spodobać się tobie?Gdyż twoje rady są niezrozumiane,A przecz co czynisz, przyczyny nieznane.
5 Gdy człowiek chętny a do kresu bieży,Na którym zakład wiecznej chwały leży,Podczas przypada, że mu wolą mienisz,A przeciwnego często swym być mienisz.
Których się sprawy chwalebne widziały,
10 W głębokość sprośnych ciemności wpadały;A co się chlebem anielskim karmili,Potem z świniami słodziny trawili.
Skąd rękę weźmiesz, świątobliwość ginie,Gdzie ty nie radzisz, tam rozum nie słynie;
15 W niwecz wszelka straż, w niwecz chęć i cnoty,Gdy, Panie, naszej nie wspierasz ochoty.
Próżno się upor przeciw tobie sili,Bez twej pomocy bieg, acz dobry, zmyli.Gdzie ty odstąpisz, tam się inak dzieje,
20 Niż obiecują serdeczne nadzieje.
Racz tedy nasze twierdzić dobre sprawy,Racz chęć odwodzić od brzydkiej zabawy,Chętne posilaj, przywiedź ociętnegoDla wiecznej chwały majestatu twego.
Comments
Loading comments…