Setnik rymów duchownych — LXXV

Dobroć mnie twoja, Panie, pocieszyła,Z chorób, frasunków duszę otrzeźwiła,Zaczem wzgardzonej lutnie swej dobędę,Łaskę twą sławiąc z śpiewaki usiędę.

5 Z wierszem dzięki mej strony zgodnie brzmiąceRozpuszczę, Boże, tak opływająceMiłosierdzia twe, lutości niezmierneRoznosząc między serca tobie wierne.

Bądź chwalon, Panie, za to, coć się zdało,

10 By się ochłodą mego serca stało;Proszę, w pokoju racz dni mych doliczyć,Przy tem do wiecznej chwały drogi życzyć.

Tu sławić, ojcze, tam cię chwalić wiecznieDaj, Boże święty; daj, proszę serdecznie,

15 Znak nieżyczliwym, żeś mnie wspomógł, Panie,Przejźry me głupstwa a potwierdź ufanie.

Comments

Loading comments…