Setnik rymów duchownych — LXXVI

Panie, co wiecznym rozumem kierujeszNiebo i ziemię, czasom rozkazujeszIść zawżdy, zmiennym sam nie będąc, wszemuMienić się każesz, coś dał śmiertelnemu.

5 Zgrzeszyłem niebu i samemu tobie,Niegodnym, abyś mnie synem zwał sobie,Zbłądziłem, jak więc owca w ciemnym lesie,Niech do owczarnie twa łaska doniesie.

Nie śmiem źrenice wznieść na góry twoje,

10 Bo grzech zasłania wstydem oczy moje;Wszakoż, gdzież uciec mam przed twojem okiem,Gdzież się mam schronić przed strasznym wyrokiem?

Kto mym rzecznikiem przed tobą się zjawi,Kto mnie w liczbie twych wybranych postawi?

15 Zażeś nie ty jest, Panie, ojcem moim,Coś grzechy przeniósł miłosierdziem twojem?

Żem syn niegodny, sumnienie wyznawa,I słusznie, gdy mnie twój sąd na śmierć wzdawa;Lecz miłosierdzie niegodne przyjmuje, —

20 Ratuj mą duszę, gdy w grzechach styskuje.

Comments

Loading comments…