Setnik rymów duchownych — LXXVII

Przecz, wieków Panie, ginę tak w żałości?Gdyż to głos twojej niezmiernej lutości,Że nie chcesz, by był grzeszny zatracony,Radniej chcesz, by żył k tobie nawrócony.

5 Przodkowie naszy wołali ku tobieIlekroć jaką ciężkość czuli w sobie,

Wybawiałeś je, gdy prosili oni;Iż ci ufali, nie byli zelżoni.

Gdy im co czynić rady nie stawało,

10 Skoro się oko ich k tobie udało,Wysłuchawałeś i zbawiał dla siebie.By znali dobroć nieprzebraną w niebie.

Częstoś był, Panie, ich sprawą zjątrzony,A gdyś je karał gniewem poruszony,

15 Widząc ich ucisk i łzy żałobliwe,Okazowałeś folgi pożądliwe.

A dziś, kędy są, ojcze, łaski twoje?Łaski, co z wieków słynęły? Przecz mojeChęci serdeczne ciału w moc są dane?

20 Niech w mych łzach będą twe łaski uznane.

Comments

Loading comments…