Setnik rymów duchownych — X

Dan. XIII.Zuzanna widzącDwu mężów, co się byliNa to spół usadzili,By ją chytrością, bądź gwałtem zelżyli,

5 Smutna była, jednakW trwogach na pieczy miała,By czystość zachowała;I tak w swem sercu sobie rozważała:Co mam czynić,

10 Gdyż z ich rąk trudno wyniść?Jeśli dogodzę ich pożądliwości,Muszę umrzeć od żałości.Mamli się im też bronić?Ach mnie trudno się śmierci schronić,

15 Jednak wolę wzdać żywot w niewinności,Niż Boga gniewać w nieczystości,I niż sprawą grzechu mego,Wpaść w gniew srogi jego.

Zuzanna śmiele

20 Złosnym starcom znać dała,

Iż śmierć nad grzech wolała;Biegli, chcąc by stąd śmierć i lekkość miała.Ta westchnąwszy rzekła:Boże mój, o wszech Panie,

25 Żal, płacz, niewinne łkaniePrzyjmi, uważ, bo w tobie me ufanie.A gdy będzie,Że śmierć członki osiędzie,Niepokalana dusza, ciało w grobie,

30 Niechaj będą świadki tobie.Ty wiesz mą myśl i sprawę,Boże, tobie ja zlecam moję sławę;Bądź stróżem jej, a niech to wszyscy znają,Że dobrze słyną, coć szczyrze ufają,

35 I to ktemu, że fałsz każdyZwykłeś karać zawżdy.

Zuzannę świętyBóg słyszał, moc swą zjawił.Dziecię śród ludzi stawił,

40 Chcąc, by niewinność z potwarzy wybawił.W tem Daniel krzyknie:Tej śmierci prze fałsz sprosnyWidzieć niechcę. Ludu złosny,Ty z niej Bogu dasz rachunek żałosny!

45 Lud strwożonyDaniela z każdej obstąpił strony,I wszyścy sędzim tej sprawy mieć chcieli:Z którego skoro zdradę, fałsz ujrzeli,Starce pobiwszy śpiewali w radości:

50 Boże, co bronisz wszelkiej niewinności,Bądź pochwalon, bądź cześć i sława tobieI tych, co twą wolą wielce ważą sobie.

A co mają w złym kochanie,Wzdaj na hańbę, Panie!

Comments

Loading comments…