Setnik rymów duchownych — XCI

Gdy wspomnię na swą złość, snadnie rzekę, Panie,Iż niegodno, aby me z płaczem wołaniePrzed majestatem twym kiedy stanąć miało,Bo wieczną wzgardą być dosyć przyczyn dało.

5 A przeto, gdy karzesz, czynisz sprawiedliwie,Przeciw temu mówić nie mogę prawdziwie,Pocieszyszli kiedy, nie godność ma czyni,Lecz twe miłosierdzie bez wszelkiej przyczyny.

Nie patrz na me głupstwo, odwróć oczy swoje

10 Od sprosności moich, a dobroci twojeNiech memi prośbami nie brzydzą się, Panie,Bo wzgardziszli grzesznym, zkądżeć cześć powstanie?

Nie są tej godności nieba, ni anieli,By swem dostojeństwem twoję łaskę mieli.

15 Dobroć twoja tylko, dobroć twoja, Panie,Napełnia obłoki, utwierdza otchłanie.

Czyń i zemnie, ojcze, tobie takowego,Abym poczytan był w liczbie ludu twego;Uskrom’ chęć do złego, a wziąwszy za rękę,

20 Wiedź, gdzie dobra twoje, a jać oddam dziękę.

Comments

Loading comments…