Setnik rymów duchownych — XCIV

Zaprawdę, błogo temu, kogo Bóg nawiedza,A głupi, kto go za to chwałą upośledza.Bo ten jest, co zasmuca, ten jest, co weseli,Ten jest, co żywot dawa i ten, co z nim dzieli.

5 Z sześci niebezpieczeństwa on cię wyswobodzi,A siódme cię nie dotknie, bo on w to ugodzi;W głodzie broni od śmierci, od miecza na wojnie,Od bicza ust wszetecznych, dobrem uczci hojnie.

Dostatek wszego ujźrysz, a kiedy potrzeba,

10 Niemy zwierz przychylnym ci dadzą życzne nieba,Kamień leżący w roli szkodzić ci nie będzie,I owszem, do pożytku sam się skłoni wszędzie.

Obaczysz pokój w domu, a czeladkę twojęKarmiąc, uznasz wesołą wszędy duszę swoję.

15 Ucieszy cię potomek, a obfitość wszegoPrzeniesie liczbę kwiatów i liścia różnego.

Wstąpisz w starości w grób swój, jak kłosek pożęty,Co w snopiech, czasu swego, do stodół przyjęty.Doznali tego inszy, okaż i mnie, Panie,

20 Że każdy skutek weźmie me w tobie ufanie.

Obrażali głupstwo me, racz być stróżem moim,A pomóż, bym tu chodził w rozkazaniu twojem;Uczyń koniec uciskom, bo to czuję w sobie,Że dziękować za łaskę pewnie będę tobie.

Comments

Loading comments…