Setnik rymów duchownych — XLI
Rozerwałeś nas i odrzucił, Panie;Rozgniewałeś się, stąd płacz i narzekanie;Zatrząsłeś ziemią rozdwoiwszy onę,A trwogi pełno, w którą pojźrysz stronę.
5 Dałeś nam to znać, jakoś jest straszliwy.Nawróć się do nas, ojcze dobrotliwy,A uśmierz gniew swój, coś nas nim poraził,Niechby pogany a nie twój lud kaził.
Wszak to nie pierwszy, co byli zwątpili,
10 Jednak z swą sławą przeciwniki bili;Wskrześ i w nas serca dla imienia twego,Jeśli przepomnieć nie chcesz ludu swego.
Wyciągni rękę, wyswobodź swe, Panie,Co k tobie z płaczem puszczają wołanie;
15 Twoi wybrani niech twą łaskę znają,Gdyż w tobie samym swą nadzieję mają.
Kto nas przywiedzie w mury utwierdzone,Kto lud uskromi i nawróci one?Zaż nie ty, Panie, któryś nas rozproszył
20 Acześ się w pole w wojskiem swem nie ruszył.
Przysiągł Pan wieczny na swe imię święte —(Stąd w mojem sercu wesele przyjęte):Zmierzę krąg świata, lud przebiorę sobie,Czyniąc wolą swą ściągnę ręce obie.
25 Daj radę w trosce, bo tyle w człowiekuRozumu niemasz, aby w takim wiekuRzeczom radzić mógł; w tobie jest ufanie,Że przeciwniki dasz nam gromić, Panie!
Comments
Loading comments…