Setnik rymów duchownych — XXI

Chceszli karać kogo, nie przez mię karz, Panie,A kiedyć występek czyj przed okiem stanie,Wspomniawszy, że człowiek, wspomni i krewkości,A w tem głupstwo odpuść i przepomni złości.

5 Pot ludzi robotnych nie może mi z ręki;Za co ja przeklęctwo rychlej aniż dziękiOdnoszę, i pewne do ciebie wołanie,Abyś na swej łasce mnie pokarał, Panie.

Masz to w ręku, Ojcze, byś mi pomógł z tego,

10 Skrzywdzonym nagrodził z podparcia twojegoZ tem, by cudza niechęć mnie nie przeszkadzała,Gdyby k tobie w trosce dusza ma wołała.

Już to nie krótki czas (lecz ja kresu tobieNie składam) to tylko powiadam o sobie,

15 Iż mnie krzywda ludzka dawno boli, Boże,Niech, proszę, twa łaska, od niej mi pomoże.

Niechaj mnie omyje studnica lutościI z płaczu opłóknie moje nieprawości,Niech ma, co kto mieć ma a na prośby moje

20 Niech też łaską twoją cieszę zmysły swoje.

Comments

Loading comments…