Setnik rymów duchownych — XXVII

Wysokość żalów mych i kłopoty wielkie,Gdy łzy oczy, troski serce cisną wszelkie,Ręce i źrenice wznosiemy do ciebie,Sieroty ubogie usłysz, Ojcze, w niebie.

5 WejrzyWejźry a łaskawe nam staw swoje uszy,Niech cię żal nasz, Panie, niech cię nasz płacz ruszy,Nie patrz na występki, bo wspomniszli złości,Któż niewinnym będzie twej sprawiedliwości?

Tyś dobroci źródło, i to tak trwać będzie,

10 Tyś studnica łaski nieprzebrana wszędzie,Przeto nasze zmysły żalem obciążoneK tobie, byś pocieszył, Ojcze, obrócone.

Kiedy dzień swej nocy z słońcem ustępuje,Albo księżyc nazad swe gwiazdy kieruje,

15 Gdy jedna godzina drugiej z miejsca wstawa,Chwalić Pana swego duch mój nie przestawa.

A iż miłosierdzie w ręku Pana tegoI mocna ucieczka człowieka nędznego,Dobrze swą nadzieję Izrael zasadził

20 Że ty, póki wiek trwa, o nim będziesz radził.

Comments

Loading comments…