Dym (Grochowiak, 1978)
Dym
Gdzie pójdę? W ścianę...? Ten ślad, co zostawię,Będzie jak sucha naleciałość dymu...Już dziś malujcie: dym w złoconej ramie,Rama brzemienna w wymiona winogron...
Lecz poza śladem? Mam tę wiedzę dobrą,Sczytaną z książek zwierząt i olbrzymów,Gdzie kto co powie, ten usuwa ramię,Kto się usuwa — też nie naszedł rady...
Niebo jest ścianą, ściana — to są ślady,Głowa centaura. Cień kota. OdciskiPaluszków dziecka. Potem ślina starca.Rysa od trumny. Dziura od kołyski.
Więc znajdę ścianę taką, że wystarczaTylko na usta, na dym po oddechu,Co trwa na zawsze — choć zawsze w pośpiechu.
Comments
Loading comments…