Dziewiąte

II. Dziewiąte

Po garstki w miodzie zanurzone — senne,Od głowy — złote; cieniste od ud;Stoją Cecylie przejrzyste jak chłód,Tylko w gałązki drobnych płuc znamienne.

Dziewiąte wespół — jak świece w nowennę,Z lękiem czy w ciszy patrzą na mój głód?Lecz choćbym uciekł, to będę je wiódłW me wszystkie zamki — pośnieżne i ciemne.

Na cóż Dziewiąte? Bo jedna dla czoła,Dwie dla mych źrenic — trzy oddane ustom,Dwie znów pijące w mych dłoni wądołach...

Tylko Dziewiąta trzepoce dokoła,Szuka dokoła — a dokoła pusto,Więc chociaż krzyczy, nikogo nie woła —

Comments

Loading comments…