Egzekucja (Grochowiak, 1956)

EGZEKUCJA

Hiszpanii, której synem jest Goya

Spod czarnej niepojęcie chmury(A wokół była pustka)Szli malutcy nad wyrazDwaj palcami worani w chmurę.

Wiatr kaktusami wstrząsał.Piasek skwierczał jak owad.Sino było i żółto. I niewymownie srogo.

Kiedy weszły w powietrze strzały,Padli ze szlochem na twarze.

Chmura spadła wraz z nimi,Rozpętała się burza.Za kaktusem dziewczynaObliczała pociski.

Cień jej, kiedyś rzeźbiony,Odkopano spod ziemiBez głowy i z wielkimi szczerbatymi skrzydłami.

Comments

Loading comments…