Jesień II
JESIEŃ II
Nazbieramy lipy w garstki — w zimno — w deszcz.Tak pójdziemy w twych pończoszkachMałą dróżką — buraczkowąW deszcz.
Nagie drzewa pozdrowimy, krzyżom polnym — przeziębniętym,Matce Boskiej wystudzonej w taką jesień, w chłód.
Potem jeża pozbieramy,Jeża w domu otulimyW twą haleczkę z pajęczyny,Niechaj śpi.
Śpi i mruga...Popatrz, popatrz!Małą dróżką do nas człapie:We śnie pogrążony jeż.
Idzie, ugryzł kęs księżyca,Ciemno, chłodno, chorowicie.
Nazbieramy lipy w garstki —Nazbieramy drewek w lesie,Napalimy,Wypijemy,Potem wejdę w twoje łapki.
Comments
Loading comments…