Nad grobem niemowlęcia
Nad grobem niemowlęcia
Kiedy dziecko umiera, nawet tak bezrozumne,Że nie czuje odlotu przerażonych rąk znad jego powiek,Kiedy nawet jeszcze żyć nie zdążył człowiek,Wszak umiera człowiek;I znowu LudzkośćKupuje sobie trumnę.
Niemowlę — ono nie krzyknie w progu wiecznej zimy,Ani się przed mrozem schroni w twoje ramię,Ale gdy się już nad nim raz wieko załamie,Niemowlę powieTo, co my mówimy.
Tajemniczy jest Słuchacz, który słucha tych głosówNie wydobytych, a idących przez nieboJak coś ogromnegoI jeszcze większegoNiż pył w męskiej dłoni skruszonego wrzosu.
Comments
Loading comments…