Objawienie według świętego Jana

Objawienie według świętego Jana

Że naród pije, ja pośród naroduPrzysiadam czasem. A lubię najniżej,Gdzie upaść trudno, bo tylko upadliMają swój kątek pod tą Ścianą Płaczu.

Upadli krzywo: tamten wprost na skrzydło —O tyle zbędne, że nie miał drugiego;Ów na pysk upadł; gdy dźwiga go w górę,Dzieciom i księżom trzeba zakryć oczy.

Panny — upadłe na wznak — leżą cicho,Z świętą słodyczą biorą w usta lejki,Zaś ołów w siebie. Będą wniebowzięteKrzyżem leżące — i sztywne jak krzyże.

Bo naród pije — a ja wśród naroduDla Zbożnej Sprawy Zbawienia Wszystkiego.Żebyśmy tylko tacy zdrowi byli.A gwiazda Piołun niechaj też nam wisi.

Comments

Loading comments…