Ogród (Grochowiak, 1978)

OgródJackowi ŁukasiewiczowiJest w naszym ogrodzie pewna suchość form To możeDlatego drapak zamiast róży AlboW miejscach hortensji widelce i nożeKtóre się wkłada — by zaschnęły — w album

To jest w ogrodzie zamiast fontann — kurekRozkwitły w siedem jęzorów żelastwaLeżak zwalony jak Don Kichot z siodłaPiłka wypchana skamieniałym wapnem

Więc może to głębokie — chyba dociekliweOgrodnik tu różowy — przejrzysty jak pęcherzI widać jak przez krwiobiegWidno mu przepływaNależny tylko niebuSprężony gazPowietrze

Comments

Loading comments…