Rozstanie (Grochowiak, 1978)

Rozstanie

Jest gdzieś północ której nie zobaczęPółnoc świataI północ dobyCzas i przestrzeń spięte jedną gwiazdąPod którą tylkoŚmierć się urodziła

Zapach północy leży w uszach zmarłychW nozdrzach psów pokostniałychNa bezkresnym śnieguW porcelanowych medalionach dzieciCo wreszcie są cicho

A smak północyBył na tamtej ręceKtórej dotknąłem jak żelaza w mrózOdtąd unosząc tylko pół językaBełkocząc odtąd

Comments

Loading comments…