Zwątpienie (Grochowiak, 1956)
ZWĄTPIENIE
Powiedz mi, Jerzy, przeżywałeśMoment, gdy patrzysz i truchlejesz:Oto się Bóg twój w mgłę rozlewa,I nic — i tylko mgła się chwieje...?
A ty jak piorun walisz czoło,A wszystko tracisz. Nawet łzy.Na oknie krzywo siedzi gołąbTrzymając w dziobie pasmo mgły.
Comments
Loading comments…