Chart i osioł (Jachowicz, 1924)

Czyli z potrzeby, czy żartem,Wyszli w podróż osioł z chartem.Podobno na wyścigi, więc żartem powiecie,A co się dalej stanie, łatwo przewidzicie;Jednak nie życzę rzecz sądzić zdaleka:Niech każdy trochę poczeka.Chart pędził cwałem, osioł krok za krokiem,Osioł szedł prosto, chart w tył, naprzód, bokiem;I okrążył wokoło i pędził jak strzała,Ale się przez to droga nie zmniejszała,Daleko było do celu!

CHART.

O! śmiech mię bierze z ciebie przyjacieluChybaś się założył żartem;Gdzie biedz tobie, ośle z chartem!Idźmy dalej — osioł rzecze —Żeś bystrzejszy, ja nie przeczę,Ale koniec wieńczy dzieło.Zkądże ci się, bracie, wzięłoPrzed czasem trąbić wygraną?Czyje nogi wprzód ustaną,Nim dobiegniemy do celu,Ten przegrywa, przyjacielu!„A dobrze” — chart odpowie — znowu biegnie cwałemI myśli sobie: „wygrałem!”Wbiega na góry, skacze przez rowy,Na wszystkie sztuczne obroty gotowy:A osioł noga za nogą,Jednakowo idzie drogą.Lecz jakiż koniec? zgadnąć nie możecie?Osioł zawsze osłem, a chart chartem przecie.Chart musiał dobiedz do mety —A jednak osioł dobiegł niestety!O! to być nie może. — A tak jednak było:Psisko się strasznie zmęczyło,Padło na ziemię, robiło bokami;Pojmiecie łatwo sami,Że osioł tymczasem mógł kroku przyspieszyć,

Bo pragnął się tak świetnem zwycięstwem pocieszyć.Jakoż sztuka się udała,Meta się pokazała, —„Leż — zawołał na charta — leż, leż przyjacielu!Ja stanąłem u celu.

Comments

Loading comments…