Dwa pługi (Jachowicz, 1916)

Raz na podwórzu stanęły dwa pługi:Jeden długo spoczywał, z pracy wrócił drugi.Przyjacielu! rzekł pierwszy, nie rozumiem wcale,Czemu ja tak przyćmiony, ty błyszczysz wspaniale,Wszak z jednegośmy kruszcu, przecież nie jednacy,Skądżeś ty nabył blasku? — Czy chcesz wiedzieć?... Z pracy.

Comments

Loading comments…