Dziecię i dzbanuszek (Jachowicz, 1916)
Mała dziecina łakoma i chciwa,Jak często w świecie bywa,Nigdy na tem nie przestała,Co mama dała.Były dwa jabłka, trzeciego żąda;Były trzy gruszki, za czwartą spogląda;Dano cukierków, to zawsze za mało;Dano pierniczek, dziecię ciastka chciało.Raz mu w dzbanuszek wsypano orzechy:Ach, co to było uciechy!Dziecina rączkę w wązką szyję wkłada,I wszystkieby zabrać rada.Ale niestety: wyciągnąć nie może.Dziecię w płacz. W takim razie i płacz nie pomoże.Szarpie. Wszystko napróżno: i orzeszków niema,I dzbanuszek rączkę trzyma.
Ktoś się wreszcie zlitował i dał rady zdrowe:Nie bądź kochanku chciwem, weź tylko połowę,Wyjmiesz rączkę, orzeszki wybierzesz potrosze,A pomnij w dalszym wieku tak czerpać rozkosze.
Comments
Loading comments…