Dziecię i dzbanuszek (Jachowicz, 1931)
Mała dziecina łakoma i chciwa,Jak często w świecie bywa,Nigdy na tem nie przestałaCo mama dała.Były dwa jabłka, trzeciego żąda;Były trzy gruszki, za czwartą spogląda;Dano cukierków, to zawsze za mało;
Dano pierniczek, dziecię ciastka chciało.Raz mu w dzbanuszek wsypano orzechyAch, co to było uciechy!Dziecina rączkę w wązką szyję wkłada,I wszystkieby zabrać rada.Ale niestety: wyciągnąć nie może.Dziecię w płacz. W takim razie i płacz nie pomoże.Szarpie. Wszystko napróżno: i orzeszków nie ma,I dzbanuszek rączkę trzyma.Ktoś się wreszcie zlitował, i dał rady zdrowe:„Nie bądź kochanku chciwym, weź tylko połowę,Wyjmiesz rączkę, orzeszki wybierzesz potrosze.A pomnij w dalszym wieku tak czerpać rozkosze.”
Comments
Loading comments…