Dziecię i muszki (Jachowicz, 1916)

W poobiedniej godzinieZachciało się spać dziecinie,A trzeba zważać i na to,Że to skwarne było lato.Co się zdrzemnie, to jej muszkaBrzęknie głośno koło uszka,

A inna znowu swawolnieOstrem ją żądełkiem kolnie.Moje muszki! rzecze dziecię,Dlaczegoż wy mnie budzicie?Ja leżę spokojnie sobie,I nic złego wam nie robię.

W nocy, kto chce, to spać może,Nie przeszkadzamy w tej porze;We dnie każdy ma być czynny,I dzieci spać nie powinny.

Comments

Loading comments…