Dziecię i muszki (Jachowicz, 1924)
W poobiedniej godzinieZachciało się spać dziecinie,A trzeba zważać i na to,
Że to skwarne było lato.Co się zdrzemnie, to jej muszkaBrzęknie głośno koło uszka,A inna znowu swawolnieOstrem ją żądełkiem kolnie.Moje muszki! rzecze dziecię,Dlaczegoż wy mnie budzicie?Ja leżę spokojnie sobie,I nic złego wam nie robię.
MUSZKA.
W nocy, kto chce, spać może,Nie przeszkadzamy w tej porze;We dnie każdy ma być czynny,I dzieci spać nie powinny.
Comments
Loading comments…