Henryś i Waluś (Jachowicz, 1916)

Czemu-to, Walusiu drogi,Choć’eś ubogi,Zawsześ tak schludnie odziany?

Nic dziwnego, mój kochany!Ochraniam grosika mamy:

Jak mogę strzegę się plamy,Gdy dziurka zrobi się małaProszę mateczki, by ją załatała,I nie rozedrze się dalej:A jak czysto i schludnie, to każdy pochwali.

Comments

Loading comments…