Henryś i Waluś (Jachowicz, 1924)

Czemu-to, Walusiu drogi,Choć’eś ubogiZawsześ tak schludnie odziany?

Nic dziwnego mój kochany!Ochraniam grosika mamy:Jak mogę strzegę się plamy.Gdy dziurka zrobi się mała,Proszę mateczki, by ją załatała,I nie rozedrze się dalej:A jak czysto i schludnie, to każdy pochwali.

Comments

Loading comments…