Kotek kulawy (1850)

Kotek kulawy szedł sobie drogą,A ktoś niebaczny trącił go nogą.„Nie trącaj, Panie! — rzekła dziecinka —I cóż ci winna biédna kocinka?Ej! daj jéj pokój, niech sobie idzie,I ona umie zapłakać w biédzie;A Mama mówi: Ojciec NiebieskiNie każe biédnym wyciskać łezki.“

Comments

Loading comments…