Kotek kulawy (1902)
Kotek kulawy szedł sobie drogą,A ktoś niebaczny trącił go nogą.»Nie trącaj, panie! — rzekła dziecinka —I cóż ci winna biedna kocinka?Ej! daj jej pokój, niech sobie idzie,I ona umie zapłakać w biedzie,«A mama mówi: »Ojciec NiebieskiNie każe biednym wyciskać łezki.«
Comments
Loading comments…