Kwiatek znaleziony (Jachowicz, 1916)

Leżał kwiatek na drodze,Niejeden go nie widział, choć go miał przy nodze,Niejeden choć widział, minął,I byłby zginął,Przechodzi dziewczynka mała,Podniosła go, rozchuchała,

A potem w szklankę do wody włożyła,I słaba roślinka na nowo odżyła.Zajrzyjmy w serduszko tej dobrej dziewczynki:Ach, co tam uciechy z odżycia roślinki!I słusznie, bo litość najsłodszą jest cnotą,A biedny kwiateczek był także sierotą.

Comments

Loading comments…