Litośna dziecina (Jachowicz, 1924)

DZIECIĘ.

Ostrożnie! ostrożnie! zdaleka, zdaleka!Bo wielkie nieszczęście, motylku cię czeka,To nie jest słoneczko, to świeca motylku,W mych oczach niedawno zginęło tu kilku.Trzymaj się okienek, lataj blisko ściany,Bo zginiesz w męczarniach, motylku kochany.I dziecię zawczasu motylka złapało,Za oknem w kąciku schronienie mu dało.Drżał z zimna nieborak, na dziecię narzekał;Lecz skoro się zrana słoneczka doczekał,Gdy okno otwarto, skrzydełka rozwinął,Gdy poznał jak wielkie nieszczęście ominął,Pomyślał; ach Boże! chwała Tobie! chwała!Nagródź też dziecinie, co mnie uchowała.

Comments

Loading comments…