Oleś (Jachowicz, 1916)

Mały Oleś wszedł do sali,Tam, gdzie goście w karty grali.Jeden z nich porwał chłopczykaI przysadził do stolika.— Próbuj szczęścia, masz pieniądze.Wzmagają się w chłopcu żądze;A na odgłos srebra dźwięku,Drżą mu wszystkie karty w ręku.Jeden i drugi pomaga dziecinie,Pieniądz płynie;Karta szczęśliwa,Wygrywa, a wygrywa.Gdy się już wiele pieniędzy zebrało,Chce wstać. — Nie, braciszku, trzeba siedzieć dalej!Wszyscy wołali.Rad nie rad musiał, choć mu się spać chciało.

Nie wyszło chwili,Co do grosza go zniszczyli.Zaledwie mu pieniążki błysły przed oczyma;Żal się tylko pozostał: że były, a niema.

Kochane dzieci! ważna stąd nauka:Niech w ślepym losie nikt szczęścia nie szukaPracujmy na chleb w krwawym czoła pocie,Lepszy grosz pewny, niż niepewne krocie.

Comments

Loading comments…