Orzeł i żółw (Jachowicz, 1924)

Wynieś mię w powietrzne szlaki,Raz do orła żółw powiedział,Prawdziwie, aż zazdroszczę, jak latają ptaki;Raz już z ziemią zrobię przedział.“„Ale, mój bracie — orzeł mu odpowie,Co też u ciebie w głowie?Ty chciabyś się z ptactwem bratać?Chodzić nie umiesz, a chciałbyś już latać.“Nadaremne napomnienia,Nic chęci żółwia nie zmienia.Więc go orzeł bierze w szpony,Już w powietrzu zawieszony;Coraz wyżej się z nim wzbija,Już obłoki nawet mija,I tak wyniósł go wysoko,Że nie dojrzy ludzkie oko.Żółw się cieszy z tej podróży,Chciałby jeszcze bujać dłużej;Ale orzeł puszcza nagle,Zniknęły powietrzne żagle,I tak to zwierzę zuchwałeGinie rozbite o skałę.

Comments

Loading comments…