Pasterz kłamca

„Ach ratujcie, ratujcie!“ wołał pastérz młody,Najpiękniejszą owieczkę wilk mi porwał z trzody.O ratujcie, ratujcie!“ Przybiegli pasterze.A on w śmiech, „jam żartował, on jeszcze niebierze;Chciałem tylko doświadczyć, czy dobrze czuwacie;Może mi się kiedy zdacie.Ha, ha, ha, jakżem was téż wyprowadził w pole.“ —Raz, drugi się udały podobne swawole;Ale jednego ranka,Wilk doprawdy pięknego porwał mu baranka.Pasterz w krzyk i pomocy zewsząd z płaczem wzywa;Nikt nie przybywa.I prosi i błaga,Nic niepomaga.Wilk uniósł zdobycz, pastérz poniósł stratę,Taką się to odbiera za kłamstwo zapłatę!

Comments

Loading comments…