Salusia (Jachowicz, 1916)
Nie wiedzieć, o co raz Salusia małaNa mamę się rozdąsała:Zapomniała nieboga, co to znaczy mama!Zalana łzami idzie w pole samaI rzecze: — Nie powrócę, choć mama zawoła. —Wtem ją znienacka utnie żądłem pszczoła.Salka w płacz. Jak nie płakać, kiedy kogo boli?Znikła już chęć uporu, wraca mimo woli,Dotychczas niezatarte nosi jeszcze znamię.Uczcie się dzieci nie uchybiać mamie.
Comments
Loading comments…