Siérota
Kto ty jesteś? — Siérota. — Niemasz Ojca, Matki?Któż cię uczy pacierza? — Z pod kościoła dziadki. —A któż tobie jeść daje? — Mnie wiele nietrzeba:Zawsze mi kto litośny da kawałek chleba. —A kto ciebie okrywa? — Zdarłam już koszulę. —I te słowa przemawia ze łzami tak czule,Iż mimowolnie łezkę urania dzieweczka;I sięga do kieszonki. Był grosz i bułeczka;
Przyjmij, rzecze, siérotko, ty niepragniesz wiele.A ja się z tobą czém mogę, tém dzielę.
Comments
Loading comments…