Staruszek przy pracy (1850)

Śnieg zasypał ulicę, a człowiek ubogiZmiatał go z drogi:A był to człowiek obarczony wiekiem.Przechodzień się litując nad biédnym człowiekiem,„Żal mi cię,“ rzecze, „to praca nie mała.“Staruszek. „Ręka boska ją zesłała.Na to nas Pan Bóg stworzył, byśmy pracowali.“I zmiatał sobie śnieg daléj.

Comments

Loading comments…