Wiewiórka i małpa (Upominek)
Jeszcze w zielonej skórce,Dostał się orzech wiewiórce,Ledwie go dotknie drobnymi ząbkami:„Jakże mię, rzecze, moja matka mami!Nieraz mi to powiadała,Że orzech potrawa arcydoskonała.Dziękuję za nią!“ i rzuci orzechem.Małpa podniosła go z uśmiechem;Bierze w łapki, rozłupywa,Słodkie ziarnko wydobywa,I gdy je zjada sama,Rzecze wiewiórce: „Dobrze mówi mama,Dobry orzech, lecz potrzeba zgryść go wprzódy;Trzeba wprzód popracować, kto chce mieć wygody.“
Comments
Loading comments…