Zboże we młynie (Jachowicz, 1924)
Zboże na mąkę oddane do młyna,Widząc zgon bliski, tak mówić poczyna,„Panie młynarzu! uważcie też przecie,Jakąż z mej śmierci korzyść mieć będziecie?Nie lepiejby to było rozsiać na zagony,I obfite zbierać plony?Na to młynarz odpowie: „śmierć nas wszystkich czeka,Tak was ziarnka, jak człowieka.Wszystko ma przeznaczenie; już zasiane pola,Wam inny los przeznacza odwiecznego wola.Lecz nie drżyjcie przed śmiercią; żadne z was nie zginiePostać zmienicie jedynie.Wszystko, co was teraz szpeci,Na bok odleci.W drobnym pyłku, pyłku czystym,Jaśniejąc blaskiem śnieżystym,Wnijdziecie w wspaniałe sale,W postaci świetnej na bale,A za mężną śmierć w tej chwili,Będą was wszyscy wielbili.“Skończył, a chlubnie umrzeć wszystkie sobie życzą,Śmierć utraca okropność, staje się słodyczą.
Comments
Loading comments…